Koronawirus a zabezpieczenie wspólnot mieszkaniowych

Jeżeli nie wiesz, gdzie zamieścić swoje pytanie - pozostaw je w tym dziale.
Wiadomość
Autor
wacek
.
.
Posty: 2
Rejestracja: 16-03-2020, 20:40

Koronawirus a zabezpieczenie wspólnot mieszkaniowych

#1 Post autor: wacek » 16-03-2020, 21:04

Chciałbym się dowiedzieć, jak na te realne zagrożenie przygotowują się zarządcy i administratorzy wspólnot mieszkaniowych.
Przy okazji chciałbym prosić Państwa o wklejanie gotowych regulaminów, wskazówek i zaleceń dla właścicieli mieszkań w przypadku wystąpienia epidemii we wspólnocie lub w przypadku, kiedy taki chory będzie mógł pozostać w domu.
U mnie na razie nie ma żadnych wytycznych i chciałem zaproponować rozwiązanie, aby zdemontować drzwi wejściowe do klatek lub zaopatrzyć wszystkie wejścia do klatek w jednorazowe gumowe rękawiczki oraz płyn do dezynfekcji przy wejściu do klatki oraz do windy. Mam nadzieję, że podpowiecie mi Państwo wiele ciekawych rozwiązań.

Pozdrawiam serdecznie
Wacek S.

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

piotrusb
.
.
Posty: 5021
Rejestracja: 28-12-2009, 17:51

Re: Koronawirus a zabezpieczenie wspólnot mieszkaniowych

#2 Post autor: piotrusb » 16-03-2020, 23:31

Zdemontowanie drzwi do klatek to bardzo radykalna decyzja skutkująca (jeśli drzwi te są zamykane) istotnym pogorszeniem bezpieczeństwa fizycznego. A niemal codziennie pojawiają się informacje o oszustwach „na koronawirusa”, np. odwiedzinach ludzi przebranych za ratowników medycznych, którzy pod pretekstem wywiadu epidemicznego, albo pomocy przy zakupach okradają mieszkania.

Jeśli przy drzwiach jest domofon to warto sprawdzić możliwość odblokowywania zamka breloczkiem z układem elektronicznym zamiast kodem. Breloczek wystarczy zbliżyć do domofonu i nie trzeba wtedy dotykać domofonu. Na pewno warto regularnie odkażać klamki, poręcze, przyciski wind itd. Natomiast rękawiczki jednorazowe, do pojemnika z którymi każdy ma dostęp, to nie najlepszy pomysł, bo nie ma żadnej kontroli, kto ich dotyka i czy osoba potencjalnie przenosząca wirusa na rękach wyjmując jedną parę nie skazi kilku kolejnych.

Pod tym adresem możesz znaleźć poradnik dla użytkowników lokali:

https://issa.org.pl/302-koronawirus-inf ... -lokatorow

Warto też śledzić:

https://www.nfz.gov.pl/aktualnosci/aktu ... m,387.html
piotrusb

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

wacek
.
.
Posty: 2
Rejestracja: 16-03-2020, 20:40

Re: Koronawirus a zabezpieczenie wspólnot mieszkaniowych

#3 Post autor: wacek » 20-03-2020, 23:21

https://www.youtube.com/watch?v=J3U2tfs ... OK&index=1
Proszę obejrzyj i zobacz, czy się zgadzasz z tym co napisałeś. Dziękuje za odpowiedź, ale sytuacja wymaga chińskich rozwiązań, a nie polskich.

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

piotrusb
.
.
Posty: 5021
Rejestracja: 28-12-2009, 17:51

Re: Koronawirus a zabezpieczenie wspólnot mieszkaniowych

#4 Post autor: piotrusb » 21-03-2020, 13:45

Uważam, że każde racjonalne działania, które pomagają ograniczyć epidemię i uchronić nas od zarażenia są potrzebne i zasadne.

Jednak zdejmowanie drzwi do klatek nie jest w mojej ocenie działaniem racjonalnym. Pomijając już obniżenie poziomu bezpieczeństwa fizycznego mieszkańców, taka decyzja może skutkować tym, że na klatce osoby bezdomne mogą sobie zrobić noclegownię, a pijaczkowie - melinę. To zaś z kolei może być większym zagrożeniem epidemicznym niż dotknięcie klamki. Swobodny dostęp do klatki może też, choćby potencjalnie, powodować, że klamki zewnętrzne mieszkań będą dotykane przez wiele postronnych osób.
Rozmawiałem wczoraj z przedstawicielem firmy, która konserwuje nam domofony we wspólnocie i ma takie umowy z 62 wspólnotami. Żadna z nich nie zdecydowała się na odblokowanie zamków drzwi do klatek, czy na osiedla, nie mówiąc już o zdejmowaniu drzwi.

Idąc Twoim tokiem rozumowania należałoby również wyłączyć windy w całym kraju, bo przecież ich przyciski też są dotykane przez wiele osób.

Są moim zdaniem inne metody ochrony, takie jak stosowane w naszej wspólnocie, np. otwieranie drzwi „pestką”, kluczem, łokciem itp. nie dotykając klamek, używanie rękawiczek jednorazowych (200 szt. z certyfikatem antywirusowym - 67 zł), zamontowanie przy drzwiach pojemnika z żelem dezynfekującym, dostępnym dla wszystkich osób wchodzących i wychodzących, częste dezynfekcje (u nas co 2 h) klamek, poręczy, przycisków, paneli wind i domofonów.

Warto też pamiętać, że zgodnie z wszystkimi miarodajnymi źródłami wirus nie może przeniknąć przez skórę, ale wnika przez śluzówkę (usta, nos, oczy). Jeśli więc dotkniemy potencjalnie skażonego przedmiotu (np. klamki), ale potem starannie umyjemy ręce, nie dotykając w międzyczasie twarzy, to nie powinniśmy się zarazić.
piotrusb

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

idiaan
.
.
Posty: 9
Rejestracja: 17-03-2020, 16:00

Re: Koronawirus a zabezpieczenie wspólnot mieszkaniowych

#5 Post autor: idiaan » 23-03-2020, 16:34

Przecież łatwo da się wyjść i wejść nie dotykając dłonią klamek, nie popadajmy w paranoję. Wystarczy łokieć, biodro i rozsądek, a żel w kieszeni

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

abrus
.
.
Posty: 18
Rejestracja: 27-06-2012, 22:13

Re: Koronawirus a zabezpieczenie wspólnot mieszkaniowych

#6 Post autor: abrus » 02-04-2020, 18:13

A jak to jest z dezynfekcja powierzchni wspólnej. Bo jednia z pań (pielegniarka ze szpitala!!!) zarządała aby jej klamki nie pryskano środkiem dezynfekującym. Ogólnie problematyczna pani na nic wiecznie sie nie zgadza. Rąk też nie dezynfekuje po wejsciu do bloku.

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Poczekalnia i tematy ogólne”