Ingerencja sądu w sprawy wspólnoty ma charakter gwarancyjno-ochronny

Orzecznictwo sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych.
Wiadomość
Autor
piotrusb
.
.
Posty: 4760
Rejestracja: 28-12-2009, 17:51

Ingerencja sądu w sprawy wspólnoty ma charakter gwarancyjno-ochronny

#1 Post autor: piotrusb » 25-03-2019, 10:45

Wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 18 lutego 2019 r., sygn. akt I C 231/18.
Zarzut nieistnienia uchwał był niezasadny, gdyż ważność i skuteczność podważanego pełnomocnictwa została wykazana (art. 95, 98 kc). Przy tym sąd nie podziela stanowiska powódki co do zbytnio sformalizowanych poglądów odnośnie pełnomocnictwa na kanwie sprawy z dość szczególnym rodzajem zmiany zasad głosowania, skoro w pozwanej Wspólnocie od lat nie budzi wątpliwości stała reprezentacja jednego z członków, a nie ma nawet wymogu pisemnego złożenia pełnomocnictwa. Przy tym przy analizie tego zagadnienia dostrzega się, że na względzie należy mieć rodzaj czynności, a w tej sprawie chodziło o doroczne głosowania co do działalności Wspólnoty (choć także z zakresu przekraczającego zwykły zarząd, co nie zmienia wcześniejszej konstatacji, w tym zwłaszcza wobec treści stałego pełnomocnictwa do głosowania).
Nie był też skuteczny zarzut niepowiadomienia powódki o podjęciu uchwały i to tylko zakładając, że faktycznie tak było. W literaturze potwierdza się, że kwestia ta ma znaczenie przy ocenie terminu do zaskarżenia uchwały, co nie było sporne w sprawie. Nie była to też sprawa o zapłatę, a gdyby nawet – to zakwestionowana stawka była aktualna także poprzednio.
Dlatego powództwo co do ustalenia nieistnienie uchwał, nie podlegało uwzględnieniu.

Następnie rozpoznawane w dalszym ciągu żądania pozwu podlegały merytorycznej ocenie - na podstawie art. 25 ustawy o własności lokali - czy uchwały naruszają interes powódki lub/także zasady prawidłowego zarządzania nieruchomości wspólną. Naturalność konieczności łącznej oceny obu przesłanek w wielu typowych sporach między wspólnotą a jej członkiem jest zauważana w komentarzu do art. 25.
Najpierw należy jednak zaznaczyć, że ingerencja sądu w działalność wspólnoty może nastąpić tylko w przypadku naruszeń praw. Oczywistym jest, że to właściciele lokali decydują o wspólnocie, którą tworzą. Ingerencja sądu ma przede wszystkim charakter gwarancyjno-ochronny. Przede wszystkim to członkowie wspólnoty decydują o niej. Dlatego - gdy pojawia się sprzeczność interesów, której konsekwencją jest powództwo o uchylenie uchwały - jak w niniejszej sprawie - to ocena uchwały z perspektywy zgodności z zasadami prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną powinna być dokonywana z uwzględnieniem przesłanek celowości, rzetelności i gospodarności. Definiują one zasady prawidłowego zarządzania. Natomiast co do interesu członka wspólnoty - podkreśla się, iż powinien on być zobiektywizowany. Słusznie zauważa się, że pełna obiektywizacja interesu członka wspólnoty nie jest możliwa. Należy jednak jego interes oceniać w odniesieniu do interesów poszczególnych członków wspólnoty, pamiętając przy tym, iż głównym celem wspólnot mieszkaniowych jest utrzymanie nieruchomości w należytym (dobrym) stanie.(…)

Zdaniem sądu Wspólnota podjęła przemyślane, racjonalne decyzje, możliwe na danym etapie wiedzy o potrzebie wydatków, ich zakresie, zasobach, na jakich może się oprzeć. Założenia budżetowe i jego realizacja polegają na szacowaniu, które indywidulanie mogą prowadzić do różnych działań. W przypadku decyzji członków Wspólnoty uzyskujemy pewną wypadkową wyniku, która tutaj nie budziła wątpliwości, że narusza cytowane regulacje. Przy tym powódka podnosiła także zarzuty dotyczące prawidłowości związanej z codziennym prowadzeniem praw Wspólnoty (jak np. przeglądy techniczne i inne), ale kwestie te podlegać mogły tylko łącznej ocenie w ramach wskazanych przesłanek. Powódka drobiazgowe rozpisywała zarzuty, więc podkreślić należy, że całość wypowiedzi w zeznaniach wyczerpała odpowiedzi na jej wątpliwości (co sąd stwierdza, przypominając o ramach, w jakich może poruszać się, badając zasadność uchwał, a nie podejmując je za Wspólnotę). Nadmienić też można, że rezultat comiesięcznych kosztów przypadających na powódkę jest wynikiem jej praw właścicielskich i samoistnie przez odczuwaną przez powódkę nadmierność - nie może prowadzić do zwolnienia powódki z ich uiszczania.
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/ ... -03-07_001
piotrusb

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Orzecznictwo sądów powszechnych”