Uchwała blankietowa; art. 25 uwl nie wyklucza powództwa o ustalenie nieistnienia uchwały z art. 189 kc

Orzecznictwo sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych.
Wiadomość
Autor
piotrusb
.
.
Posty: 6575
Rejestracja: 28-12-2009, 17:51

Uchwała blankietowa; art. 25 uwl nie wyklucza powództwa o ustalenie nieistnienia uchwały z art. 189 kc

#1 Post autor: piotrusb » 04-11-2024, 10:35

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 5 lipca 2024 r., sygn. akt I C 738/22
Wynikające z art. 25 ustawy [uwl] uprawnienie każdego z właścicieli lokali do zaskarżenia uchwały wspólnoty jest jednym z elementów uprawnień współwłaścicieli do sprawowania zarządu. Jednakże skuteczność tego żądania uzależniona jest od wykazania jednej z przesłanek wskazanych w powyższym przepisie. Strona powodowa w treści pozwu wskazała na jednoczesne spełnienie 3 przesłanek uchylenia uchwały tj. niezgodności z prawem, naruszenia zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną oraz naruszenia interesów członków wspólnoty. Wyjaśnić należy, że niezgodność z prawem uchwały wspólnoty, w rozumieniu art. 25 ust. 1 to przede wszystkim kolizja uchwały z przepisami ustawy o własności lokali. Niemniej jednak ową niezgodność należy badać także z przepisami kodeksu cywilnego w zakresie, w jakim mają zastosowanie do odrębnej własności lokali. Warto również zaznaczyć, że niezgodność uchwały z prawem może wynikać zarówno z treści samej uchwały, jak i z powodu wadliwości postępowania prowadzącego do podjęcia uchwały. Innymi słowy właściciel lokalu zaskarżając uchwałę może podnieść zarzuty merytoryczne, jak i formalne. Uchybienia formalne dotyczyć mogą naruszenia przepisów dotyczących sposobu zwołania zebrania właścicieli lokali, obradowania na zebraniu, zasad głosowania.

Strona powodowa (jak wynika z treści pozwu) pomimo, że wskazywała na naruszenie prawa, nie sprecyzowała w żaden sposób do naruszenia jakich konkretnie przepisów doszło poprzez podjęcie zaskarżonej uchwały. W tym względzie powód, poza przywołaniem szerszych, nie mających wyraźnego związku z okolicznościami faktycznymi jakie miały miejsce w niniejszej sprawie, cytatów z orzecznictwa ograniczył się do ogólnikowego stwierdzenia, że sposób sformułowania uchwały (...), pozwala domniemywać, iż w trakcie jej uchwalania doszło również do błędów proceduralnych, które miały wpływ na jej treść lub skutkują nieuzyskaniem przez uchwałę odpowiedniej większości. W ocenie Sądu tego rodzaju argumentacja nie mogła zyskać aprobaty.

W odniesieniu do dwóch pozostałych przesłanek zaskarżenia uchwały o jakich mowa w art. 25 uwl tj. naruszenia zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną oraz naruszenia interesu powoda, zaznaczyć trzeba, że powód zarzuty w tym względzie opierał na twierdzeniach co do nieokreśloności i blankietowości zaskarżonej uchwały. W ocenie powoda uchwała w sprawie remontu winna zostać podjęta po przeprowadzeniu weryfikacji uwarunkowań technicznych w odniesieniu do skonkretyzowanego zadania o określonym z należytą starannością koszcie, ze wskazaniem źródła jego pokrycia. Zarzucił on, że uchwała zawiera blankietowa zgodę na podejmowanie przez zarząd wszelkich działań, w tym przekraczających zakres zwykłego zarządu, w celu realizacji zadania remontowego ograniczonych jedynie kwotą, nie wskazuje zaś Zarządowi sposobu jej wykonania. Z powyższym stanowiskiem nie sposób się zgodzić. (...) W ocenie Sądu zaskarżona uchwała nie zawierała blankietowej zgody na dokonanie określonych czynności. Podkreślić trzeba, że nie każda bowiem uchwała podjęta w trybie komentowanych przepisów musi w sposób kazuistyczny precyzować wszystkie elementy podmiotowo i przedmiotowo istotne umowy. Nie jest wykluczone, że w określonych przypadkach wystarczające będzie wskazanie kryteriów istotnych z punktu widzenia współwłaścicieli, a więc np. zakresu prac określonych szczegółowo w koncepcjach architektonicznych. Zgoda na dokonanie takich czynności powinna odnosić się do co najmniej określonej czynności.

Zdaniem Sądu treść uchwały nr (...) jest wystarczająco jasna, aby uznać uchwałę za prawidłową i mogącą być wykonaną w sposób prawidłowy oraz skontrolowaną w zakresie jej wykonania przez zarząd. Nie można przy tym zgodzić się z twierdzeniami powoda jakoby zaskarżona uchwała dawała zgodę na podejmowanie przez zarząd wszelkich działań, w tym przekraczających zakres zwykłego zarządu. Powód bezpodstawnie sugeruje, że wspólnota udzieliła zgody Zarządowi na dokonywanie wszelkich czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu, nie bierze jednak pod uwagę kontekstu sprawy ani pełnego zapisu postanowień uchwały, w której wskazano, że wybór wykonawcy nastąpi w trybie negocjacji. Co więcej, ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że Wspólnota zawarła z Administratorem Umowę która zobowiązywała go m. in. do bieżącej oceny stanu technicznego oraz wyznaczania i oszacowania wartości robót budowlanych niezbędnych do utrzymania nieruchomości w stanie niepogorszonym, przygotowania, na wniosek Wspólnoty, specyfikacji warunków zamówienia robót budowalnych, organizowania, na wniosek Wspólnoty, postępowań konkursowych i pomocy w wyłonieniu wykonawców robót budowlanych, oraz negocjowania i przygotowania umów z wykonawcami robót budowalnych. Co więcej, w niniejszej sprawie wykonawca został wytypowany po przeprowadzeniu negocjacji (zgodnie z zapisami Regulaminu), w których udział brali przedstawiciele Zarządu Wspólnoty. Z zeznań M. Z. – członka Zarządu Wspólnoty, wynika zaś, że powód interesował się kwestią wymiany dźwigów wind, był informowany przez Zarząd w tej kwestii i - jak sam zeznał - na Zebraniu był informowany o kosztach wymiany oraz możliwości dokonania opóźnionej płatności za wymianę. Nie sposób w tym względzie również pominąć, że z zeznań M. Z. wynika, że Wspólnota miała większość środków na wymianę dźwigów, a do płatności doszło bez korzystania z kredytów, w dwóch transzach w grudniu 2022 r. i styczniu 2023 r.

W uzupełnieniu warto dodać, że w ocenie Sądu zupełnie niecelowym w sytuacji realizacji prac budowlano remontowych byłoby tworzenie rozbudowanych uchwał, które w sposób kazuistyczny wyliczałyby czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu do których zarząd byłby upoważniony, tym bardziej, że w procesie budowalnym, wiele z tych robót na etapie opracowania samych koncepcji architektonicznych jest jeszcze niedoprecyzowanych. W tak dynamicznym zarówno pod względem ekonomicznym, organizacyjnym, jak i administracyjno-prawnym procesie, jakim jest proces budowlany pewne decyzje należy podejmować reagując na bieżąco na określone czynniki. Uwarunkowanie tego od każdorazowego podjęcia w tym przedmiocie uchwały mogło by doprowadzić do całkowitego paraliżu i w konsekwencji niemożności podjęcia jakiejkolwiek decyzji w sposób szybki, adekwatny do sytuacji, i ekonomicznie uzasadniony. Uwzględniając powyższe nie sposób zgodzić się z zarzutami powoda zarówno, co do naruszenia jego interesu jak i naruszenia zasad prawidłowej gospodarki.

Niezależnie od powyższych rozważań należy przypomnieć – co wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach – iż pogarszający się stan techniczny dźwigów windowych był – na przestrzeni kilku lat - tematem wielokrotnych rozmów właścicieli lokali tworzących wspólnotę zarówno na zebraniach, jak i w prywatnych rozmowach. Wymiana wind miała na celu nie tylko zwiększenie komfortu użytkowego mieszkańców, ale przede wszystkim miało służyć to zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańców budynku. Co więcej Wspólnota dysponowała większością kwoty, potrzebnej na wykonanie planowanego remontu zakładając – przy uwzględnieniu wpłat dokonywanych przez właścicieli – iż całość niezbędnych środków zostanie zgromadzona do czasu zakończenia procesu wymiany wind. W świetle powyższego należy stwierdzić iż przedmiotowa uchwała nie tylko nie narusza interesów właścicieli, ale wręcz przeciwnie, jest wyrazem dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców.

Odnosząc się do żądania ewentualnego – o ustalenie nieistnienia uchwały nr (...) zaznaczyć trzeba, że jego podstawą jest art. 189 k.p.c., a zmierza ono do uzyskania orzeczenia stwierdzającego, że uchwała nie istnieje z tego względu, że nie została podjęta, np. wskutek braku wymaganego statutem quorum lub braku wymaganej większości głosów do jej podjęcia. Uchwała „nieistniejąca" nie jest pojęciem ustawowym, lecz określeniem, którym posługuje się doktryna i które przejęło także orzecznictwo. Możliwość zaskarżenia uchwały właścicieli lokali na podstawie art. 25 WłLokU nie wyłącza – w sposób generalny – możliwości wytoczenia powództwa o ustalenie jej nieistnienia na podstawie art. 189 KPC.

Dla uwzględnienia powództwa, którego podstawę stanowi art. 189 k.p.c., wymagane było spełnienie dwóch przesłanek merytorycznych - istnienie interesu prawnego w żądaniu udzielenia ochrony prawnej przez wydanie wyroku ustalającego oraz istnienie bądź nieistnienie danego stosunku prawnego lub prawa. Interes prawny definiowany jest jako potrzeba uzyskania orzeczenia odpowiedniej treści, istniejąca wówczas, gdy uprawomocnienie się wyroku „ustalającego” zakończy spór lub prewencyjnie zapobiegnie jego powstaniu. Zważywszy, iż każdy członek wspólnoty mieszkaniowej jest związany uchwałą podjętą przez właścicieli lokali aż do jej prawomocnego uchylenia czy do chwili prawomocnego ustalenia jej nieistnienia w obrocie prawnym i jest uprawniony do żądania uchylenia uchwały na podstawie art. 25 ust. 1 uwl to - niezależnie od przedmiotu uchwały - ma on interes prawny w domaganiu się ustalenia nieistnienia uchwały. Interes ów wyraża się w zmierzaniu do usunięcia stanu niepewności, co do funkcjonowania w obrocie prawnym danej uchwały. Należy również podkreślić, że Sąd w niniejszej sprawie podziela występujący w orzecznictwie pogląd, że istnienie regulacji art. 25 ust. 1 uwl nie wyklucza możliwości kwestionowania wadliwości konkretnej uchwały lub uchwał wspólnoty mieszkaniowej na podstawie art. 189 k.p.c. jako tzw. czynności prawnej nieistniejącej. Powództwo o uchylenie uchwały przewidziane w art. 25 ust. 1 uwl ma określone w przepisie tym przesłanki zaskarżenia i tylko wystąpienie którejś z nich może być podstawą do uwzględnienia roszczenia. Powództwo zaś o ustalenie nieistnienia uchwały wytaczane na podstawie art. 189 k.p.c. nie jest uregulowane w przepisach, aczkolwiek dopuszczalne w praktyce orzeczniczej i w doktrynie, także gdy chodzi o uchwały wspólnot mieszkaniowych. Jest ono odrębne od regulacji zawartej w art. 25 ust. 1 uwl i z reguły wymaga wykazania tak rażących uchybień przy podejmowaniu uchwały, że powodują one, iż uchwała w istocie nie istnieje (vide: orzeczenia Sądu Najwyższego dotyczące prawa spółdzielczego: z dnia 9 października 1972 r., II Cr 171/72; z dnia 14 kwietnia 1992 r., I CRN 38/92; z dnia 4 lutego 1999 r., II CKN 804/98, czy z dnia 24 czerwca 1994 r., III CZP 81/94 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 r., I CK 336/05, także wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 września 2013 r., I ACa 250/13 i z dnia 13 września 2013 r., I ACa 489/13 dotyczące ustawy o własności lokali ).

W ramach powództwa ewentualnego powód domagał się ustalenia nieistnienia przedmiotowej uchwały podnosząc szereg zarzutów, co do ważności oddanych głosów, w tym:
1. skreślenie podpisów na karcie,
2. brak opatrzenia wypełnionej karty do głosowania podpisem lub jego przekreślenie, jak również podpisanie karty w „sposób niewyraźny”,
3. brak daty na karcie do głosowania,
4. brak pełnomocnictwa
5. niewłaściwy rodzaj/zakres pełnomocnictwa. (...)

Akt głosowania jest indywidualnym wyrażeniem woli przez uprawnionych członków wspólnoty mieszkaniowej, a zatem jest oświadczeniem uprawnionego i odnosi się on do każdego uprawnienia odrębnie. Oświadczenia (głosy) poszczególnych członków wspólnoty składają się na zbiorowe oświadczenie woli, jakim jest uchwała. Jako czynność prawna akt głosowania podlega ogólnej regulacji wynikającej z Kodeksu cywilnego. W szczególności znaczenie mają reguły dotyczące interpretacji oświadczeń woli, w kontekście ochrony innych uczestników obrotu oraz przepisy o wadach oświadczeń woli. Jeżeli wadą oświadczenia woli obciążony jest głos za uchwałą, to jego nieważność nie powoduje automatycznie nieważności uchwały. Konsekwencje takie mogłyby nastąpić dopiero wtedy, gdyby liczba nieważnych głosów była tak znaczna, że należałoby uznać, że – tak jak twierdzi powód - nie oddano wymaganej liczby głosów pozytywnych – jednym słowem, gdyby zaszły okoliczności uzasadniające uznanie uchwały za nieistniejącą ( por. wyrok SA w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2022 roku, sygn. akt V ACa 518/21).

Odnosząc się kolejno do zarzutów strony powodowej wskazać należy, iż Sąd nie podzielił stanowiska powoda, jakoby brak wpisanej na karcie daty głosowania, skutkował nieważnością oddanego głosu. Zdaniem Sądu byłby to zbędny formalizm, nie mający uzasadnienia w przepisach ustawy o własności lokali. Zauważyć trzeba, że obowiązujące przepisy ustawy o własności lokali nie określają precyzyjnie, w jakim momencie następuje skuteczne podjęcie uchwały. Zgodnie jednak z dominującym poglądem orzecznictwa uchwała procedowana w trybie indywidualnego zbierania głosów przez zarząd lub w trybie mieszanym zapada z chwilą oddania ostatniego głosu przesądzającego o uzyskaniu większości (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2020 r., III CZP 59/19 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2004 r., IV CK 543/03 i z dnia 3 kwietnia 2008 r., II CSK 605/07).

W niniejszej sprawie głosowanie trwało do dnia 18 lipca 2022 roku, zatem Sąd Okręgowy przyjął, iż w przypadku braku wpisanej daty na karcie do głosowania w sytuacji oddania głosu w trybie obiegowym, należy przyjąć iż głos taki został oddany najpóźniej w dniu 18 lipca 2022 roku. Natomiast w przypadku oddania głosu przez osobę będącą na Zebraniu Wspólnoty w dniu 25 kwietnia 2022 roku i braku wpisanej daty na karcie do głosowania, Sąd przyjął, iż głos został oddany w dniu 25 kwietnia 2022 roku.

Przechodząc do kolejnego zarzutu, tj. nieprawidłowo podpisanych kart, należy wskazać, iż oddanie głosu za pomocą karty do głosowania jest oświadczeniem woli pochodzącym od danej osoby. Sąd co do zasady podziela stanowisko powoda, iż brak na karcie podpisu tej osoby stanowi nieusuwalną przeszkodę w uznaniu, iż takowe oświadczenie zostało złożone (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2014 r., VI ACa 1630/13 i z dnia 10 lipca 2013 r. I ACa 18/13). Natomiast w ocenie Sądu podstawą do uznania głosu za nieważny nie może być fakt złożenia przez głosującego na karcie do głosowania nieczytelnego podpisu. W prawie cywilnym nie ma legalnej definicji podpisu, bo choć Kodeks cywilny tym pojęciem się posługuje (art. 78 § 1 KC), to w obowiązującym ustawodawstwie nie ma wyraźnego wskazania, jaka ma być treść podpisu i w jaki sposób ma być wykonany. Przyjmuje się, że podpis powinien wyrażać co najmniej nazwisko i możliwość identyfikacji składającego poprzez weryfikację elementów najpełniej go indywidualizujących (tj. cech indywidualnych treści podpisu i powtarzalnych w sposobie jego wykonania). Podpis może być skrócony, nie musi być czytelny. Nie ma bowiem bezwzględnego obowiązku podpisywania się pełnym imieniem i nazwiskiem, tj. bez uproszczeń i pominięć niektórych liter (z wyjątkiem podpisu drukowanego) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2019 r., I CSK 495/18). Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy w ocenie Sądu nie można mówić o nieważności głosów oddanych przez właścicieli lokali w szczególności w sytuacji osobistego uczestnictwa właścicieli lokali nr (...) na zebraniu Wspólnoty Mieszkaniowej w dniu 25 kwietnia 2022 roku. (...)

Podstawą nieważności głosu nie jest także przypadek przekreślenia swojego podpisu przez głosującego, które to przekreślenie zostało opatrzone jego podpisem, w sytuacji ponownego złożenia podpisu na karcie do głosowania w innej rubryce. W ocenie Sądu wobec braku obowiązywania w ustawie o własności lokali, szczegółowych regulacji odnośnie co do dopuszczalności czynienia skreśleń na karcie do głosowania, jest to dopuszczalne. Na ważność oddanego głosu nie wpływają bowiem skreślenia dokonane w taki sposób, iż ostateczna treść oświadczenia woli złożonego przez głosującego nie budzi wątpliwości.(...)

Zgodnie z art. 3 ust. 3a WłLokU, przyjmuje się, że udział w nieruchomości wspólnej przysługujący współwłaścicielowi w częściach ułamkowych stanowi iloczyn wielkości jego udziału we współwłasności lokalu i wielkości udziału we współwłasności przypadającego na ten lokal. Współwłaściciele lokali, są jak samoistni członkowie uprawnieni do oddawania głosów na zebraniu właścicieli. Co do zasady współwłaściciele nie mają obowiązku głosować w taki sam sposób, ani też ustanawiać reprezentującego ich wspólnie pełnomocnika (wyjątek stanowi art. 23 ust. 2b WłLokU). Podkreślenia wymaga, iż samo istnienie stosunku współwłasności nie stanowi podstawy uznania głosu oddanego przez jednego ze współwłaścicieli za nieważny. Warto przy tym zauważyć, że w przypadku lokalu mieszkalnego objętego współwłasnością małżeńską wystarczające jest oddanie głosu przez jednego ze współmałżonków. Do czynności zarządu majątkiem wspólnym dokonywanej przez jednego z małżonków nie jest wymagane pełnomocnictwo współmałżonka, skoro w przypadku małżonków, którzy są współwłaścicielami lokalu na zasadach wspólności ustawowej, każdy z nich może reprezentować oboje i głosować, chyba że drugi z małżonków się temu sprzeciwi ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 grudnia 2017 r., I ACa 747/17).(...)

Zgodnie z art. 22 ust. 3 pkt 1 WłLokU czynnościami przekraczającymi zakres zwykłego zarządu są w szczególności ustalenie wynagrodzenia zarządu lub zarządcy nieruchomości wspólnej. Stosownie zaś do art. 1 ust. 2 WłLokU w zw. z art. 98 KC do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebne jest pełnomocnictwo określające ich rodzaj, chyba że ustawa wymaga pełnomocnictwa do poszczególnej czynności. Do udziału w głosowaniu nad uchwałami wymagane jest pełnomocnictwo rodzajowe, co oznacza, że winno ono określać typ czynności. Czynność podjęta w oparciu o udzielone pełnomocnictwo musi więc mieścić się w granicach wyznaczonych jego zakresem. Pełnomocnictwo gatunkowe (rodzajowe) określa rodzaj czynności prawnych, do zdziałania których w imieniu mocodawcy uprawniony jest jego pełnomocnik. Zakresem umocowania obejmuje ono dokonywanie w imieniu mocodawcy czynności prawnych należących do określonej ich kategorii.

W ocenie Sądu Okręgowego pełnomocnictwa udzielone przez właścicieli lokali mieszkalnych nr (...) uznać należy za pełnomocnictwa rodzajowe. W swej treści wskazują one kategorię czynności prawnych (reprezentowanie właścicieli na zebraniach Wspólnoty Mieszkaniowej i wykonywanie prawa głosu) określającą zakres umocowania do działania w imieniu mocodawcy. Sam fakt, że w ich treści nie określono wprost, że obejmują w szczególności prawo do głosowania nad uchwałą (...) w sprawie przyjęcia planów remontów na rok 2022, nie pozbawia ich charakteru pełnomocnictwa rodzajowego. Pełnomocnictwa te zasadniczo dotyczyły konkretnego zebrania wyznaczonego na ściśle określony dzień (25 kwietnia 2022 rok) z określonym wcześniej porządkiem tego zebrania, a także głosowania nad uchwałami zgłoszonymi na tym zebraniu. Co więcej złożone pełnomocnictwa zawierały również upoważnienie do głosowania w drodze indywidualnego zbierania głosów. Jedynie pełnomocnictwo udzielone przez K. S. zawierało ogólne upoważnienie do reprezentowania mocodawczyni na zebraniach Wspólnoty Mieszkaniowej z pełnym prawem głosu, przy czym pełnomocnictwo to zostało udzielone w formie aktu notarialnego i dotyczyło dokonywania czynności zwykłego zarządu, w tym administrowania majątkiem mocodawczyni.

W ocenie Sądu dokonując oceny materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, w tym analizując złożone do akt sprawy pełnomocnictwa należy założyć pewną racjonalność w działaniach członków wspólnoty tj., że udzielając pełnomocnictw kierowali się zaufaniem do swych pełnomocników i podejmowanych przez nich decyzji - tak jakby głosowali sami nad tymi uchwałami, a także i to że katalog uchwał, jakie mogły być ewentualnie zgłoszone na zebraniu nie jest nieograniczony i można przewidzieć co będzie zawierał. Kwestionowanie teraz udzielonych pełnomocnictw byłoby nieuprawnionym odbieraniem członkom wspólnoty prawa do decydowania o losie danej uchwały. W świetle powyższego nieracjonalne wydają się oczekiwania strony powodowej, aby - w odniesieniu do uchwały nr (...)- składane pełnomocnictwa wskazywały na numer, bądź treść uchwały której dotyczy umocowanie. Zdaniem Sądu jest to żądanie zbyt daleko idące. Przypomnieć przy tym należy – co wynika z ustalonego stanu faktycznego – iż przedmiotowa uchwała nie nakłada na właścicieli zobowiązań finansowych, a jedynie odnosi się do zatwierdzenia planu remontów czynionych z posiadanych przez Wspólnotę środków.

Sąd nie podzielił także zarzutów strony powodowej w zakresie braku właściwego umocowania pełnomocnika (...) W.. Należy bowiem wyjaśnić, iż zgodnie z treścią udzielonego pełnomocnictwa, pełnomocnik był uprawniony do wykonywania prawa głosu na zebraniach wspólnot mieszkaniowych lub w drodze indywidulanego zbierania głosów oraz innych czynności wynikających z ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Jednocześnie w udzielonym pełnomocnictwie zastrzeżono, że głosowanie uchwał w sprawie podjęcia przez wspólnotę mieszkaniową wieloletnich zobowiązań finansowych (kredytu) i/lub związanego z nimi zwiększenia opłat na pokrycie kosztów zarządu wymaga uprzedniego uzyskania zgody Zarządu Dzielnicy (...) W. Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych wynika, że źródłem finansowania wymiany dźwigów były środki własne Wspólnoty, tj. na dzień 25 kwietnia 2022 roku Wspólnota posiadała znaczną część środków, zaś brakująca kwota miała pochodzić z zaliczek uiszczonych przez właścicieli. Tym samym nie może więc tu być mowy o zaciąganiu zobowiązań, tym bardziej wieloletnich (w szczególności w postaci kredytu). Należy przy tym przypomnieć, iż wymiana dźwigów została opłacona w 2022 r. i na początku 2023 r. W okolicznościach przedmiotowej sprawy brak jest podstaw podzielenia stanowiska powoda, zgodnie z którym na zebraniu Wspólnoty w dniu 25 kwietnia 2022 roku udział brały osoby nieuprawnione, a w momencie podliczania głosów Wspólnota nie dysponowała stosownymi pełnomocnictwami. Powyższe pozostaje w oczywistej sprzeczności z zeznaniami Członka Zarządu pozwanej Wspólnoty - M. Z., która – w przeciwieństwie do powoda - miała możliwość bieżącego weryfikowania składanych pełnomocnictw. (...)

W świetle powyższego należy stwierdzić, iż uchwała (...) roku została skutecznie podjęta. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo w całości.
https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N ... -09-09_001
piotrusb

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Orzecznictwo sądów powszechnych”