Termin na zaskarżenie uchwały podjętej na zebraniu może biec od momentu powiadomienia powoda; przydział miejsc parking

Orzecznictwo sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych.
Wiadomość
Autor
piotrusb
.
.
Posty: 5262
Rejestracja: 28-12-2009, 17:51

Termin na zaskarżenie uchwały podjętej na zebraniu może biec od momentu powiadomienia powoda; przydział miejsc parking

#1 Post autor: piotrusb » 20-04-2021, 09:12

Wyrok Sądu Okręgowyego w Łodzi z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. akt II C 2216/19.
Jak ustalono, wbrew treści pisma z 15 października informującego o podjęciu uchwały w trybie mieszanym, została ona podjęta na zabraniu, ale już pod nieobecność pełnomocnika gminy, który wyszedł z zebrania po podjęciu ostatniej uchwały w przedmiocie spraw ujętych w porządku obrad. Po opuszczeniu przez niego zebrania, w ramach spraw różnych, pozostali współwłaściciele zdecydowali się poddać pod głosowanie zaskarżoną uchwałę. Choć nieobecność pełnomocnika gminy, przy głosowaniu jeden właściciel jeden głos, nie przełożyło się na wynik głosowania, nie było to procedowanie prawidłowe.

Skoro przedmiot zaskarżonej uchwały nie został ujęty w porządku obrad, pełnomocnik Miasta Ł. nie miał rozeznania co będzie przedmiotem „spraw różnych” i opuścił zebranie pozostając w przekonaniu, że wyczerpano kwestie wymagające podjęcia decyzji. Ma to, w przekonaniu sądu, decydujące znaczenie dla oceny zachowania terminu do zaskarżenia uchwały z art. 25 ust. 1 a u.w.l. Porządek obrad powinien zawierać „(…) jasne wyszczególnienie spraw, co do których będą zapadały uchwały. Wyszczególnienie musi być tego rodzaju, aby każda osoba uprawniona do uczestniczenia w walnym zgromadzeniu była w sposób wystarczający zorientowana, o jakie sprawy chodzi, mogła ocenić ich ważności i w konsekwencji zdecydować o konieczności wzięcia udziału w (…) zgromadzeniu, jak również przygotować się do obrad nad nimi” (tak SN w orzeczeniu z 31 grudnia 1959 r., 3 CR 371/59). Powyższe, choć dotyczy walnych zgromadzeń członków spółdzielni można odnieść odpowiednio do uchwał właścicieli lokali we wspólnocie mieszkaniowej. Współwłaściciel rezygnujący z udziału w całości lub w części zebrania winien mieć jasność co do tego, z udziału w podejmowaniu jakich decyzji rezygnuje. Nie można wykluczyć, że z udziałem przedstawiciela powoda inaczej przebiegłaby dyskusja nad uchwałą, co jednak ważniejsze, powód mógł powstawać w usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, że na tym konkretnym zebraniu nie zapadły już inne, niż znane mu uchwały, co do których biegnie termin zaskarżenia. Nie bez znaczenia jest wreszcie i to, że w piśmie informującym o treści zaskarżonej uchwały wprost wskazano, ze podjęta została ona w trybie mieszanym, częściowo w drodze indywidualnego zbierania głosów. Reasumując – powództwo wniesione zostało, w ocenie Sądu, z zachowaniem terminu zawitego.

Strona powodowa zarzuciła zaskarżonej uchwalenaruszenie zasad prawidłowego zarządu rzeczą wspólną i dyskryminowanie jednego z członków Wspólnoty – naruszenie interesów Miasta Ł.. W szczególności wskazano na naruszenie prawa:

- art. 4 ust. 1 u.w.l. (Dotychczasowemu właścicielowi nieruchomości przysługują co do niewyodrębnionych lokali oraz co do nieruchomości wspólnej takie same uprawnienia, jakie przysługują właścicielom lokali wyodrębnionych; odnosi się to także do jego obowiązków);

- art. 6 zdanie pierwsze u.w.l. (Ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową);

art. 12 ust. 1 u.w.l. (Właściciel lokalu ma prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem);

Brak jest podstaw do przyjęcia, że samo podjęcie uchwały określającej zasady korzystania z części nieruchomości wspólnej (o ile nie jest to część niezbędna do korzystania z poszczególnych samodzielnych lokali, np. klatka schodowa w budynku biurowym lub mieszkalnym) narusza treść art. 12 ust. 1 ustawy o własności lokali, który przyznaje każdemu z właścicieli lokali uprawnienie do korzystania z nieruchomości wspólnej w sposób zgodny z jej przeznaczeniem. Żaden przepis ustawy o własności lokali nie statuuje bezwzględnego zakazu dookreślania w drodze uchwały właścicieli sposobu realizacji wyżej określonego uprawnienia właścicieli lokali (por. wyrok SA w Krakowie z dnia 25 maja 2018 roku, I ACa 1461/17 oraz wyrok SA w Łodzi z dnia 21 września 2018 roku, I ACa 1656/17). W orzecznictwie dopuszcza się, co do zasady, dokonanie podziału do korzystania quoad usum, jako czynność przekraczającą zwykły zarząd wymagająca uchwały, także wówczas, gdy prowadzi do zmiany przeznaczenia części wspólnej i oddania do korzystania tylko niektórym uprawnionym. Skoro określenie sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej stanowi czynność z zakresu zarządu nieruchomością wspólną, to wspólnota mieszkaniowa jest uprawniona do dokonywania tego rodzaju czynności, co nie oznacza jednak, że podjęta kolegialnie decyzja nie podlega kontroli i ocenie opartej na okolicznościach konkretnej sprawy, w szczególności czy konkretny sposób podziału do korzystania nieruchomości wspólnej nie narusza w sposób istotny interesów skarżącego właściciela lokalu.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, rację ma powód twierdząc, że wprowadzony zaskarżoną uchwałą regulamin korzystania z podwórza narusza jego interes jako właściciela. Skoro na terenie nieruchomości wspólnej znajduje się w rzeczywistości („fizycznie”) 17 miejsc parkingowych, a samodzielnych lokali mieszkalnych i użytkowych jest 65, to oczywiście nie jest możliwe zapewnienie każdemu jednego miejsca parkingowego. Zaskarżona uchwała rozwiązuje jednak ten problem w sposób, który narusza interesy niektórych właścicieli, w tym strony skarżącej.

W ocenie Sądu, dopuszczalne jest co do zasady, choć z istoty kontrowersyjne i konfliktogenne, przyznawanie miejsc parkingowych i regulowanie korzystania ze wspólnego podwórza przez wyłonioną w tym celu komisję, jednakże określone winny być w takim przypadku konkretne zasady „przydziałów” i co nawet istotniejsze, dokonywania ich zmiany. Tymczasem w regulaminie nie określono żadnego (prócz „kto pierwszy ten lepszy”) kryterium lub przesłanek, na podstawie których komisja miałaby rozpatrywać wnioski właścicieli lokali o przyznanie miejsc parkingowych, a co ważniejsze, nie przewidziano jakiegokolwiek systemu rotacji w przydziale tych miejsc na przyszłość. Oznacza to de facto, że raz, przydzielone na zasadzie kolejności wpływu wniosków, pozostać mają na nieokreślony czas do dyspozycji kilkunastu właścicieli czy lokatorów z wyłączeniem pozostałych.
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/ ... -02-22_001
piotrusb

Link:
BBcode:
HTML:
Schowaj odnośniki
Pokaż odnośniki do wpisu

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Orzecznictwo sądów powszechnych”