Haneczka pisze:
washide pisze:
Zarząd złożył pisemnie projekt uchwały do głosowania na zebraniu w postaci:"Podniesienie składki na fundusz remontowy na 3PLN z 1,5PLN dla lokali użytkowych".
I ten projekt powinien być poddany pod głosowanie na zebraniu.
Zastanawiam się tylko, czy nie lepiej byłoby zwiększyć im stawkę zaliczki na fundusz bieżącej eksploatacji?
A nie wiedziałem że ten fundusz też można dekretować.
Haneczka pisze:
washide pisze:
Zarządca Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych na wlanym zgromadzeniu poddała pod głosowanie zmodyfikowana uchwalę "Podniesienie składki na FR na 3PLN z pominięciem sklepu X" .
Nie mógł poddać pod głosowanie, ale mógł zaproponować każdą zmianę zgodną z prawem do tej uchwały. Lecz na tę zmianę powinni zgodzić się (większością) właściciele obecni na zebraniu.
Modyfikacja, o której piszesz, według mnie, nie była zgodna z prawem.
Było tylko bodajże pytanie czy zgadamy się na przyjecie takiego porządku obrad a nie na zmianę uchwały.
Jak prawnie to powinno wyglądać głosowanie dot zmiany kształtu uchwały zaproponowanej przez zarząd ? Jest na to jakiś paragraf.
Co wtedy jak sąd uzna,że uchwała nie jest "legalna" choć wina leży po stronie MZBM --gmina.Jak przenieść koszty sprawa na gmine jako winnego tego zaniechania.Jak to trzeba powiedzieć w sądzie.
Czy uchwałę da się zatrzymać w tej formie czy pomimo że jest bublem zostanie?
Haneczka pisze:
washide pisze:
Przed zebraniem ustnie kierownik administracji naszego budynku przekazał nam że jest tak dlatego bo Pan x wykupił lokal i nie jest to juz de fakto lokal użytkowy a jak kazdy inny.
Lokal użytkowy pozostaje lokalem użytkowym, zgodnie z inwentaryzacją budynku sporządzoną przed wykupem lokali.
W tym przypadku zmienił się tylko właściciel tego lokalu użytkowego, a to dla jego statusu nie ma żadnego znaczenia.
Widać kier.ADM celowo wprowadzał w błąd lub z niewiedzy ale to wg mnie też jego wina.Ale skoro ustnie
to jak inni potwierdza w sadzie to może się uda to udowodnić.
Haneczka pisze:
washide pisze:
Na zebraniu udało nam się przegłosować gmine mamy 51% i przyjac tak zmodyfikowana ustawę bedac przekonani ze jest wszystko zgodne z prawem, a gmina nas podała do sądu. Gmina wytoczyła sprawe przeciwko wspólnocie celem uchylenia uchwały.
Jednym słowem Was podeszli. Ciekawy scenariusz...
Jednak są świadkowie zaistaniałej sytuacji, którzy potwierdzą przed sądem zachowanie zarządcy zmierzające do zablokowania obciążenia lokali użytkowych większą stawką. To da się udowodnić i jednocześnie podważyć "profesjonalizm" zarządcy, który (skoro zarządza) to powinien mieć niezbędną wiedzę w tym zakresie oraz działać etycznie. Tymczasem wygląda na to, że zastosował chwyt niedozwolony.
Nie wiem tylko, czy z głupoty, czy też miał w tym jakiś inny, własny interes? Jeśli jednak pozostałe lokale użytkowe należą do gminy, to w zasadzie wszystko jest jasne.
No tak zamydlil nami oczy by nie dopuścić do podwyższenia stawki FR.
Idiotyzm tej sprawy polega na tym, że to jakby gmina zrobiła sprawę przeciwko temu co sama nabroiła.
Zastanawiam się czy mediów tym nie zainteresować bo strasznie mi to cuchnie "polskim dziadostwem".
Dodam jeszcze że na zebraniu członków wspólnoty podczas tego felernego głosowania gmina była reprezentowana przez człowieka z MZBM -czyli człowiek który był "stroną w sprawie" .Nie wiem czy tak moża ale w Polsce można wszystko obejść/zafałszować jak się wie jak.
Ogolenie jesteśmy na etapie zmiany zarządcy z Gminnego na prywatnego bo takie dziadostwo jak gmina wyprawia to można się powstydzić że się mieszka w swoim mieście oraz zmiany zarządu w niedługim czasie.Nie chce już pisać wstecz historii upierdliwości gminy oraz zdziadziałych zarządów bo takich są tu pewnie setki podobnych.Chętnie jednak jak jest dziennikarz zainteresowany to przedstawię całokształt opieszałości gminy i sposobów na przesuwanie spraw pod biurko.
Dziękuje.