Wspólnota Mieszkaniowa

forum właścicieli lokali
      
Dzisiaj jest 24-05-2012, 07:01

Regulamin forum




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 10-12-2011, 14:31 
Offline
.

Rejestracja: 08-11-2011, 13:33
Posty: 8
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Witam serdecznie,
to mój pierwszy post na tym forum i z góry dziękuję za radę...

Jak w temacie: mam problem z Zarządem Wspólnoty, któremu trudno zaakceptować moją antenę CB na dachu.

Wspólnota powstała 3 lata temu. Zgodę na montaż anteny miałem od wcześniejszej "komunalnej" administracji (antena stoi kilkanaście lat).
Obecna administracja nie miała w tym temacie żadnych dokumentów.
Ja też nie występowałem do wspólnoty "o zgodę na montaż", bo nic nowego nie montowałem. i teraz Zarząd zarzuca mi, że nic nie robiłemm, nie występowałem w sprawie "uregulowania" mojej anteny na dachu, że zmienił się właściciel budynku i powinienem wystąpić do zarządu o zgodę.
(Dla mnie to trochę paradoks, bo teraz sam jestem współwłaścicielem; i nie rozumiem, po co mam występować o zgodę na montaż czegoś, co już dawno jest zamontowane).

We wrześniu dostałem kolejne pismo, że jak nie usunę anteny, to zostanie wynajęta firma, która usunie ją na mój koszt.
Odpowiedziałem, że nie zgadzam się z taką decyzją, antena stoi zgodnie z prawem i nie stwarza zagrożenia, i poprosiłem o podstawę prawną tej decyzji.

Dostałem odpowiedź, żebym przedstawił dokumenty stwierdzające, że antena nie stwarza zagrożenia i na jakiej podstawie antena stoi na dachu.

Odpowiedziałem certyfikatem CE urządzenia i od kogo otrzymałem zgodę na montaż, i dopisałem, że chciałbym ustalić opłatę za zajmowaną powierzchnię wspólną (wcześniej nie ponosiłem żadnej odpłatności i umowy też nie miałem, tylko zgodę na montaż), i że nie rozumiem skąd ten opór i brak współpracy ze strony zarządu wspólnoty.

Na to z kolei dostałem odpowiedź, że "po przeanalizowaniu moich pism i zażalenia pani X. na zakłócenia w TV, które wprowadza moja antena..." oraz zaciągnięcia opinii ŁOTG/TZK i Urzędu Komunikacji Elektronowej (!), Zarząd Wspólnoty nie wyraża zgody na pozostawienie anteny i żąda natychmiastowego jej usunięcia... a jak nie, to droga sądowa.

Nie wiem, czy tak można, ale widać można:
- informacje o zażaleniu były przede mną ukrywane (pytałem w międzyczasie przedstawiciela Zarządu jaki jest powód, że nie chcą się zgodzić na antenę i dowiedziałem się, że jakiś powód jest, ale nie powie mi jaki - wtedy już wiedział o zażaleniu ;)

- zażalenie ma późniejszą datę niż pierwsze żądanie usunięcia anteny ;)

- nie ma żadnych "pisanych" opinii nt. zakłóceń wprowadzanych przez antenę

- antena praktycznie nie jest użytkowana, a wprowadza zakłócenia w TV nawet kilka pięter w pionie pod nią! ;)

Dla mnie to wszystko bardzo grubymi nićmi szyte i wynika najprawdopodobniej z obecności nowopostawionej obok anteny telefonii komórkowej :( (opłaty za użytkowanie, może druga antena na miejscu mojej, a może wzajemne szkodzenie sobie anten).

Już odpowiedziałem na ostatnie pismo. Poprosiłem w nim o
- wyjaśnienie procedur, jakimi kieruje się zarząd wyjaśniając powyższe zażalenie,
- o przedstawienie opinii, na podstawie których wykluczono inne źródła zakłóceń TV i stwierdzono, że to moja antena wprowadza zakłócenia.
- napisałem, że mam prawo do współkorzystania z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem (art. 12ust1)
- napisałem, że uzasadnienie ma sprawiać jedynie "pozór obiektywnego postępowania"
- uznałem żądanie za bezzasadne, gdyż przekracza zwykły zarząd nieruchomością wspólną (art. 22ust2 - czy na pewno?).

To jeszcze inne zabarwienie tej sytuacji:

Większą część roku przebywam za granicą, więc chciałem ustalić telefonicznie wysokość opłat za zajmowaną powierzchnię - nie udało się. Musiałem przyjechać.

Przyjechałem: w rozmowie osobistej nie było opcji "ile" - jedynie, że mam zdjąć antenę i mogę ją sobie postawić na balkonie. Ja na to, że gdy antena była na balkonie, to były zakłócenia u sąsiadki piętro wyżej. Zarząd, że "no to co - niech będzie" (mam to nagrane!). Potem było już ostro: że ja nie zdejmę i na jakiej podstawie żądają zdjęcia, oni, że sami zdejmą, bo "Zarząd rządzi" (też mam nagrane!), ja, że będę czekał z policją... ech :(

a potem zaczęły się pisma, o których było wcześniej.

Może ktoś mi podpowie, co tu zrobić? czy prawnie mam rację? czy poczekać na wezwanie do sądu, czy może już teraz poszukać prawnika? czy może napisać do wszystkich sąsiadów info o jakości "rządzenia" Zarządu...
co o tym myślicie?

pzdr,
pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10-12-2011, 19:10 
Offline
.

Rejestracja: 08-01-2011, 20:23
Posty: 537
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 60 razy
Qmam pisze:
We wrześniu dostałem kolejne pismo, że jak nie usunę anteny, to zostanie wynajęta firma, która usunie ją na mój koszt.

To jest bezprawna groźba zniszczenia mienia, będącego własnością współwłaściciela nieruchomości - zarządowi grozi za to odpowiedzialność karna i cywilna (odszkodowawcza). Nie musisz płacić za korzystanie ze swojej współwłasności. Zarząd musi udowodnić, że Twoja natena zakłóca odbiór TV w innych lokalach.

Jeżeli zarząd nie przedstawia racjonalnych argumentów, może na ostudzenie emocji wpłynie pismo z kancelarii prawnej w tej sprawie. Na Twoim miejscu nie obawiałbym się procesu sądowego - to na wspólnocie ciąży obowiązek wykazania szkodliwości Twojej anteny (art. 6 kodeksu cywilnego: "Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne").



Za ten post autor Posesja otrzymał podziękowanie od Qmam
Ocena:12.5%
 
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10-12-2011, 19:38 
Offline
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30-05-2009, 13:46
Posty: 403
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Posesja pisze:
Na Twoim miejscu nie obawiałbym się procesu sądowego - to na wspólnocie ciąży obowiązek wykazania szkodliwości Twojej anteny (art. 6 kodeksu cywilnego: "Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne").


W brew pozorom to nic trudnego - wystarczy sprawdzić poziom zestrojenia anteny z radiem CB. To że UŻYWANA antena (a raczej radio CB) może zakłócać odbiór TV kilka pieter poniżej to nic dziwnego ani a normalnego, wystarczy "podkręcona" moc nadajnika albo pogorszona propagacja.
Za to propozycja Zarządu na umieszczenie anteny na balkonie jest przejawem kompletnego braku znajomości tematu - wtedy dopiero by "siało" i sąsiedzi słyszeli by głosy nawet z lodówki...

Qmam pisze:
- antena praktycznie nie jest użytkowana

To jest dziwne... bo jeśli nie używasz to...


Reasumując - jeśli radio jest odpowiednio zestrojone z anteną, moc radia nie przekracza 4W a na "wstęgach" 12 W i nie operuje na częstotliwościach innych niż 26,960-27,410MHz to Zarząd za wiele nie może Ci zrobić - no chyba że montaż anteny ingeruje w jakieś części budynku np komin, albo dach.


Ostatnio zmieniony 10-12-2011, 19:40 przez Daito, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10-12-2011, 20:25 
Offline
.

Rejestracja: 08-01-2011, 20:23
Posty: 537
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 60 razy
Daito pisze:
W brew pozorom to nic trudnego

Czy ja pisałem o trudnościach? Ciężar udowodnienia faktu ciąży na wspólnocie (de facto: na zarządzie) - i tyle.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10-12-2011, 21:03 
Offline
.

Rejestracja: 01-03-2011, 08:53
Posty: 954
Podziękował : 34 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy
chyba, że zarząd pójdzie taką drogą, że - piszę zupełnie z pamięci ze spraw sprzed paru lat - jeśli wysokość masztu przekracza bodajże 3m to zażąda kopii zgłoszenia budowy do starostwa , być może opinii o oddziaływaniu na środowisko (ale to zwykle dotyczy mocnych stacji krótkofalarskich). I zapewne okaże się, że poza zgodą dawnego miejskiego zarządu budynków nie ma nic. A wtedy poproszą o demontaż lub pogrożą zgłoszeniem samowoli do PINB - to jedna z możliwych dróg , jednak widząc po tym co piszesz to raczej na to nie wpadną.

Natomiast co do zakłóceń - no cóż, te są jak najbardziej możliwe i zwykle właśnie pochodzą od źle zestrojonych stacji CB. W dobie tel. kom na szczęście CB w większości poznikały i to co zostało jakoś w miarę funkcjonuje - w "daawnych" czasach to była prawdziwa zmora...

Tu oprócz kwestii związanych z odpłatnością za używanie mogą dochodzić ewentualne sprawy gwarancyjne dachu, ewentualna kwestia przeglądów. Natomiast znaczkiem CE na pewno się nie wykpisz :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10-12-2011, 23:08 
Offline
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30-05-2009, 13:46
Posty: 403
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy
Posesja pisze:
Daito pisze:
W brew pozorom to nic trudnego

Czy ja pisałem o trudnościach?

A czy ja pisałem że Ty pisałeś?

Posesja pisze:
Ciężar udowodnienia faktu ciąży na wspólnocie (de facto: na zarządzie)
No to napisałem jak można się do tego zabrać.

Taka sytuacja z użytkownikiem CB ma dwie strony:
- czyli użytkownik - i tutaj rozumiem bo CB to "fajna" zabawka i w brew pozorom potrafi być pożyteczna nawet jako stacja bazowa (nie mobilna), np na Opolszczyźnie użytkownicy CB-radio oraz krótkofalowcy odwalili kawał dobrej roboty podczas powodzi.
- i właściciele lokali którzy mieszkają obok stacji bazowych - i tutaj trzeba przyznać że bardzo wkurzające jest jak np podczas meczu z TV zamiast komentatora słychać "Pronto-mobil koło Orlenu skręć w lewo", albo jakiś interesujący monolog na temat życia seksualnego mrówek afrykańskich z doliny Kongo i do tego dochodzą pasy biegnące w poprzek telewizora.
Dodatkowo jeśli antena jest na dachu kilka lat i przez ten czas nie była strojona - to na bank jej oporność się zmieniła - np przez utlenianie się aluminium z którego jest zrobiona, dlatego prawdopodobieństwo że sąsiadce "sieje" po TV jest dość duże.

Wiem że o pomoc prosi użytkownik CB - ale myślę że zamiast radzić jak "ostudzić zapędy Zarządu" można by doradzić żeby Qmam wziął SWR'a i sprawdził zestrojenie anteny.
Pomijam już fakt że większość dostępnych w sklepach CB działa na częstotliwościach rozszerzonych - czyli wykraczających poza podstawową 40-tkę, nawet o kilka w górę i kilka w dół, a 50W "dopał" jest dużo tańszy niż samo radio.


Ostatnio zmieniony 10-12-2011, 23:16 przez Daito, łącznie zmieniany 1 raz


Za ten post autor Daito otrzymał podziękowanie od ondrasz
Ocena:12.5%
 
Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna


Regulamin forum


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Wyszukiwarka Google

Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpBB SEO

PRZEPISY (pliki PDF)
Ustawa o własności lokali
Kodeks cywilny
art. 195-221
o współwłasności
Kodeks postępowania cywilnego
Prawo budowlane
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
Ustawa o księgach wieczystych i hipotece
Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu
BAZY DANYCH
Internetowy System Aktów Prawnych Sejmu RP
Orzecznictwo Sądu Najwyższego
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
Centralna Baza Danych Ksiąg Wieczystych