|
6 lat temu na tym forum pisałem na ten temat
Cytuję:
Zagadnienie składa sie z kilku wątków.
Budynek niewątpliwie składa się z iluśtam lokali .
Poczyńmy więc na wstępie założenie ściśle teoretyczne , że na wartość budynku składa się wartość poszczególnych lokali . Prowadzi to do szybkiego wniosku , że jeżeli ubezpieczymy wszystkie lokale to mamy ubezpieczony budynek i odwrotnie. Zatem jeżeli jednocześnie ubezpieczymy wszystkie lokale i budynek, to zdublowaliśmy ubezpieczenie.
Teoretycznie wniosek jaki został wysnuty jest prawidłowy, ale tylko teoretycznie, gdyż jest szereg istotnych niuansów, które zaburzają ten sielankowy wniosek.
1.Nie zawsze pokrywają (nawet w tym samym towarzystwie) zakresy ubezpieczenia budynku i lokalu. Zazwyczaj dla budynków (tzw duży ogień) zakres ten jest szerszy (więcej zdarzeń objętych ochroną ubezpieczeniową)
2.Sposób ubezpieczenia. Ubezpieczenie budynku występuje w wartości nowej (odtworzeniowej) odzwierciedlających koszty odbudowy budynku lub jego części, albo w wartości rzeczywistej tj wartość odtworzeniowa pomniejszona o zużycie budynku (koszty odbudowy minus amortyzacja). Ubezpieczenie lokalu pojawia się również w wartości rynkowej, a ta jak wiemy może istotnie róznic się od wartości odtworzeniowej. Chodzi mianowicie o to że koszt odtworzenia możemy znaleźć np. dziennikach wojewody (obiweszczenie w prawie ustalenia wartości odtworzeniowej czy w Sekocenbudzie
Wartość rynkowa jest pochodną lokalizacji lokalu np. miasta, dzielnicy itd. W przypadku szkody całkowitej , w zasadzie za odszkodowanie w wartości rynkowej możemy kupić nowy lokal w podobnej lokalizacji)
3.Rożny sposób ubezpieczenia budynku i lokalu. Czasem dla potanienia kosztu ubezpieczenia zawierane są ubezpieczenia w wartości rzeczywistej, pomimo że istniałaby możliwość zawarcia ubezpieczenia budynku w wartości odtworzeniowej. Mianowicie: w ub w wartości odtworzeniowej przyjmujemy koszt odtworzenia 1 m.kw (np. 2500 zł) razy powierzchnia.
W wartości rzeczywistej podobnie lecz minus zużycie które w przypadku np. 60 letniego budynku wg tabel Rossa waha się ok. 50%. Czyli otrzymujemy wartość rzeczywistą 1 mkw równa ½ 1 mkw w wartości odtworzeniowej. Efektem będzie że aby odbudować budynek trzeba będzie dorzucić druga połowe kosztów. Jeżeli trafi na nasz lokal a będzie on ubezpieczony w wartości odtworzeniowej, to nie będzie zmartwienia kiedy wspólnota i skąd weźmie tą druga połowe kasy
4.Zapewnienie lokalu zastępczego. Ubezpieczenia budynków nie obejmują zapewnienia lokalu zastępczego w przypadku szkody uniemożliwiających zamieszkiwanie w budynku. Opcje takie pojawiają się nawet do 90 dni w przypadku ubezpieczenia lokali w trybie indywidualnym.
5.Budynek a część wspólna. Podobnym manewrem obniżającym koszt ubezpieczenia jest ubezpieczanie tylko części wspólnej budynku. Ostatnio spotkałem się ze wspólnotami, w których przypadku część wspólna budynku stanowiła 50,2% całości budynku. Pojawia się podobny problem , za co odbudować te elementy budynku które nie są częścią wspólna i nie zostały objęte w tym przypadku ubezpieczeniem. Okazuje się wtedy, że podłogi, ścianki działowe i wiele innych elementów musimy odbudować sobie sami , na swój koszt.
6.Podejrzenie braku polisy lub niechęci zarządu/zarządcy do jej okazania implikuje stanowczo sugestię ubezpieczenia lokalu w trybie indywidualnym.
7.Cesje. Osoby muszące dokonywać cesje ubezpieczenia na rzecz kredytodawcy mogą dokonywać cesji praw z udziału w polisie budynkowej. Ale wyobraźmy sobie czas oczekiwania na wypłatę odszkodowania na rzecz wspólnoty, gdy wspólnota to w niektórych przypadkach kilkaset lokali i hipotetycznie kilkaset cesji na rzecz kilkudziesięciu banków. Ubezpieczyciel będzie musiał czekać na zgodę wszystkich banków dla każdej cesji oddzielnie zanim będzie mógł wypłacić całe należne wspólnocie odszkodowanie. A co będzie gdy jakiś bank nie wyrazi takiej zgody i zażąda przelania części odszkodowania na swoją rzecz.
8.Brak możliwości kontroli zawarcia ubezpieczeń lokali w trybie indywidualnym. Teoretycznie jak wspomniałem możliwe jest że wszyscy (każdy jeden) ubezpieczył lokal indywidualnie. Ale jak to sprawdzić. Nie można przymusić do okazania polisy, co więcej sprawdzenia sumy i zakresu ubezpieczenia.
To tak w dużym skrócie. Nie chce rozstrzygać w sposób zero – jedynkowy, gdyż sytuacje życiowe są przeróżne.
Pamiętajmy że budynek winien być ubezpieczony. Natomiast czy chcemy zawrzeć w trybie indywidualnym ubezpieczenie lokalu, odpowiedzmy sobie sami. "
Koniec cytatu
_________________ grzesiek stumpf
broker ubezpieczeniowy
grzegorz@ubezpieczeniowecentrum.pl
www.ubezpieczeniowecentrum.pl
0695/21-21-21
|