Wspólnota Mieszkaniowa

forum właścicieli lokali
      
Dzisiaj jest 23-05-2012, 21:33

Regulamin forum




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
Post: 29-12-2011, 17:57 
Offline
.

Rejestracja: 29-12-2011, 17:45
Posty: 2
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Witam jestem nowym użytkownikiem i już trochę poczytałem, ale mam jeszcze pytania.

Moja sytuacja. Chce adoptować pralnię i wykupić. Ma jedną osobę, która jest na nie (bo nie- taki typ człowieka, na nic się nie zgadza i nikomu). Wspólnota ma 15 mieszkań więc jest duża. Zrobiłęm jak mój sąsiad przy adaptacji strychu. Mianowicie złożyłem uchwałę o adaptację. zebrałem 95% więc ruszyłem z projektem już wykonałem miasto zaakceptowało, wnioski poszły do inspektoratu więc mogę zaczynać pracę. Ale życzliwi ludzie powiedzieli, bym się zabezpieczył przed rozpoczęciem prac.

I tu są pytania. Co mogę zrobić teraz by w połowie prac wspólnota mnie nie wywaliła, bo stracę pieniądze. Dodam, że ja (właściwie rodzice) są właścicielami jednego z lokali. Więc mam prawo głosu.

Czy faktycznie do wykupu musze mieć 100%, do adaptacji wystarczyło 51% ale ponoć do wykupu musi być 100%. Wiem, że ta jedna osoba mi nie podpisze ale jest na skraju żywota. Nie chcę nikomu źle życzyć ale muszę czekać do jego śmierci z wykupem?

Dziękuję za pomoc, na dniach rozpoczynam budowę więc mam mało czasu by z wspólnotą ustalić konsensus odnośnie wykupu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04-01-2012, 12:47 
Offline
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12-06-2007, 14:48
Posty: 610
Lokalizacja: Górny Śląsk
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 26 razy
Cytuj:
Mianowicie złożyłem uchwałę o adaptację. zebrałem 95%


Chyba złożyłeś projekt uchwały do zarządu, który przeprowadził głosowanie i poinformował na piśmie właścicieli, że uchwała zapadła (95 % za, 5 % przeciw).

Generalnie, jeśli zarząd nie powiadomił właścicieli na piśmie, że dana uchwała zapadła to nadal ma status projektu i nie ma prawnych konsekwencji.

Pytanie czy niezadowolony właściciel zaskarżył uchwałę do sądu ?

Jeśli minęło 6 tygodni i osoba niezadowolona nie zaskarżyła uchwały to myślę, że nie ma zagrożeń.

Natomiast jeśli zaskarżyła to może podnieść zarzuty, że np.:
- adaptacja następuje bezpłatnie tzn. z poszkodowaniem wspólnoty i pozostałych właścicieli lub cena jest zbyt niska (pytanie czy zarząd zlecił wycenę rzeczoznawcy majątkowemu),
- forma przeprowadzenia uchwały (ty a nie zarząd zbierał podpisy - mogłeś wywierać presję na współwłaścicieli,
- po prostu korzysta z tego pomieszczenia (bo ma do tego takie samo prawo jak ty) i chce nadal korzystać.

_________________
Serdecznie pozdrawiam

Wokal

Zarządzanie wspólnotami mieszkaniowymi w Zabrzu, Piekarach Śl, Gliwicach, Bytomiu i Rudzie Śląskiej:
http://www.domostwo.eu

Poradnik właściciela (np. woda, CO):
http://www.domostwo.eu


Ostatnio zmieniony 04-01-2012, 12:48 przez wokal79, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04-01-2012, 13:10 
Offline
.

Rejestracja: 01-03-2011, 08:53
Posty: 954
Podziękował : 34 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy
wokal79 pisze:
Generalnie, jeśli zarząd nie powiadomił właścicieli na piśmie, że dana uchwała zapadła to nadal ma status projektu i nie ma prawnych konsekwencji.


Generalnie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.

Uchwała jest podjęta z chwilą uzyskania poparcia ponad 50% udziałów . Jak już wszyscy chyba wiedzą sądy niespecjalnie ponoć zwracają uwagę na to kto te podpisy/głosy zbierał chyba, że miałoby to wpływ na treść podjetej uchwały.
Czym innym jest kwestia podjęcia uchwały a czym innym powiadomienia współwłaścicieli.
Zwyczajnie - jeśli są powiadomi to termin 6 tyg na zaskarżenie biegnie od powiadomienia. Jeśli nie zostali powiadomieni - Wspólnota może mieć problem w przypadku zaskarżenia.

Cytuj:
3. O treści uchwały, która została podjęta z udziałem głosów zebranych indywidualnie,
każdy właściciel lokalu powinien zostać powiadomiony na piśmie.

Żeby powiadamiać o treści uchwały musi być ona podjęta.

A tam gdzie wymagana jest zgoda 100% to nie tyle o podejmowaniu uchwały mówimy (bo do podjęcia uchwały wystarczy ponad 50% głosów) a o podjęciu jakiejś decyzji wszystkich współwłaścicieli.


Ostatnio zmieniony 04-01-2012, 13:12 przez ondrasz, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04-01-2012, 18:45 
Offline
moderator

Rejestracja: 27-03-2006, 20:06
Posty: 3541
Podziękował : 43 razy
Otrzymał podziękowań: 215 razy
ondrasz pisze:
Uchwała jest podjęta z chwilą uzyskania poparcia ponad 50% udziałów . Jak już wszyscy chyba wiedzą sądy niespecjalnie ponoć zwracają uwagę na to kto te podpisy/głosy zbierał chyba, że miałoby to wpływ na treść podjetej uchwały.

Fakt, może nie ma znaczenia. kto podpisy zbierał w drodze indywidualnego zbierania głosów, ale ma znaczenie czy zgodnie z art. 23.3...
O treści uchwały, która została podjęta z udziałem głosów zebranych indywidualnie, każdy właściciel lokalu powinien zostać powiadomiony na piśmie.
Jeżeli nie , to ma 6 tygodni na zaskarżenie uchwały od momentu, kiedy się o niej dowiedział.

Poza tym nie wiemy czy to tak zwana mała wspólnota czy duża.
Jeżeli duża (powyżej 7 lokali), to czym innym jest zgoda na adaptację i ewentualny wynajem, a czym innym zgoda na sprzedaż lokalu.
Jeżeli udziały ma gmina, to po adaptacji niezbędna będzie wycena rzeczoznawcy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04-01-2012, 21:53 
Offline
.

Rejestracja: 29-12-2011, 17:45
Posty: 2
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Wspólnota jest duża (14 lokali) kilka miasta Gdańsk.

Co do uchwały to już sprawa jak pisałem zamknięta, pisma ludzie dostali nikt nie wniusł sprzeciwu, projekt powstał pisma poszły znowu poprawki do projektu i zatwierdzenie i znowu każdy dostał pisma. Odczekałem tyle ile w urzędzie miasta mi powiedzieli i moge rozpoczynać remont, inspektorat również dostał co miał.

Ogólnie 1 osoba nie podpisała w ogóle i to ta która jest na nie. Nie miała mi odwagi anie za ani przeciw ani nawet "wstrzymuje się" podpisać, bo dużo dobrego zrobiłem dla niej jak była w zarządzie ale i tak z charakteru ona jest na nie i koniec. Nie podpisała mówiąc, że "niedługo idzie do aniołków", ale przed zebraniem wspólnoty zadzwoniła do zarządu i powiedziała, że na nic się nie godzi. Jest to prostak i mało przyjemny do tego okradł wspólnotę jak jeszcze był w stanie.

Więc wracając do tematu mam już zielone światło by remontować ale obawiam się, że w połowie prac wspólnota będzie mi chciała to odebrać a nie chcę stracić pieniędzy tym bardziej, że większość sam będę robił, bo nie jestem zamożnym studentem.

Proszę o pomoc, co mam zrobić, żeby się zabezpieczyć i później bez problemu wykupić lokum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 


Regulamin forum


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Wyszukiwarka Google

Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
phpBB SEO

PRZEPISY (pliki PDF)
Ustawa o własności lokali
Kodeks cywilny
art. 195-221
o współwłasności
Kodeks postępowania cywilnego
Prawo budowlane
Ustawa o gospodarce nieruchomościami
Ustawa o księgach wieczystych i hipotece
Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu
BAZY DANYCH
Internetowy System Aktów Prawnych Sejmu RP
Orzecznictwo Sądu Najwyższego
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
Centralna Baza Danych Ksiąg Wieczystych