Raffix pisze:
Wywóz jest prowadzony przez ZGKiM, każdy lokator ma podpisaną indywidualnie umowę na częstotliwość wywozów i pojemność śmietników. Prosiliśmy ich żeby zrobić dla górnych mieszkań umowę przez WM, i nam podnieść czynsz za opłatę wywozową dać jeden wielki kontener tak jak jest na dużych osiedlach ale oczywiście jak zwykle "nie da się".
Przy indywidualnych umowach Wspólnota nie na obowiązku zająć się wywozem śmieci. Ale powinieneś dokładnie sprawdzić, dlaczego parterowcy mają inne (jak rozumiem lepsze) śmietniki niż mieszkańcy piętra. Niech zarząd wyjaśni z czego to dokładnie wynika.
Raffix pisze:
Podobno jest tak że nasz zarząd jak się powoływał ustalił sobie statuty za co jest odpowiedzialny i z tego co wiem jest to tylko dach, przeglądy pieca i wentylacja. A jak o coś ich się prosi dodatkowo zawszę twierdzą że nie jest to w ich obowiązku....
Zasadnicze pytanie - jaki rodzaj zarządu macie w Waszej wspólnocie:
1) Zarząd właścicielski - wybrany uchwałą spośród właścicieli (lub innych osób fizycznych)
2) Zarząd właścicielski i dodatkowo zatrudnionego administratora
3) Zarządca (zarząd powierzony - np. w aktach notarialnych zakupu lokali)
4) Zarządca + administrator
Tak czy inaczej partnerem dla Was jest zarząd lub zarządca. Jeśli macie zarząd właścicielski (punkt 1 lub 2) to zarząd nie może sobie ograniczyć zakresu swojej odpowiedzialności, bo ten zakres wynika bezpośrednio z Ustawy o własności lokali. Zarząd ma obowiązek należycie zarządzać nieruchomością wspólną oraz wszystkim innymi sprawami, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania wspólnoty. W żadnym razie nie może powiedzieć, że np. nie jest odpowiedzialny za klatkę schodową, która jest częścią wspólną. Tzn, - może powiedzieć, ale nadal ma ten obowiązek.
Podobnie jest w przypadku zarządu powierzonego (zarządcy) - ale tam zakres odpowiedzialności może być ograniczony, jeśli została zawarta dodatkowa umowa i w tej umowie wyraźnie to napisano. Ale zwykle wyłączenia dotyczą zakresu prac, a nie bardzo wyobrażam sobie sytuację, w której zarządca wyłącza spod swojego zakresu odpowiedzialności jakąś część wspólną budynku, typu klatka schodowa.
Zwracam uwagę, że Wspólnota (za co odpowiada przed nią zarząd) ma np. obowiązek wykonywać przeglądy budowlane, które obejmują różne elementy budynku - ja zatem miałby wyglądać ten przegląd, gdyby zarząd ustalił, że zajmuje się tylko jego połową? Przegląd jest obowiązkowy. Podobnie np. wykonywany co kilka lat przegląd instalacji elektrycznej - i wiele innych.
Generalnie - masz prawo żądać od zarządu, aby zajmował się całą częścią wspólną (co najwyżej z częściowym pominięciem tych fragmentów, które właściciele mają do wyłącznego użytku, jeśli to na nic nie rzutuje) - a jak zarządowi to nie odpowiada, to niech zrezygnuje.
I pamiętaj - jak najmniej załatwiaj na gębę, jak najwięcej oficjalnymi pismami. Mogą się kiedyś przydać.