elmaz pisze:
Może warto spróbować wpisać go do rejestru dłużników - to często pomaga, bo pojawiają się problemy np. z zakupami na raty, telefonem na abonament itp. itd. - a niewiele kosztuje.
Myślę że nie warto - już jest tam wpisany za inne długi i nic raczej sobie z tego nie robi
elmaz pisze:
Można mu też zwrócić uwagę na fakt, że jeśli podobną rozmowę odbędzie się z jego (nieformalnym) pracodawcą, to może on przestać chcieć zatrudniać waszego sąsiada, bo jego ryzyko gwałtownie wzrasta.
Raczej nie jest to możliwe - bowiem ten pracodawca też jest raczej nieosiągalny. Nasz dłużnik handluje obwoźnie czyściwami przemysłowymi. Robi to - ale na czarno
Haneczka pisze:
Na jakiej podstawie prawnej ma zaistnieć to pośrednictwo i odcinanie mediów?
W założeniu można delikwenta jedynie postraszyć i..... na tym się zakończy spektakl.
U nas nie jest to możliwe. W budynku są piece dwufunkcyjne w każdym lokalu a za wodę właściciele płacą sami. W planie gospodarczym nie mamy żadnych mediów
Ale nie ukrywam że czekam nadal na jakieś kontruktywne porady. A może macie jakieś dośwaidczenie w sprzedaży długów? Jak to się robi? Czy jest to efektywne.
Coś musimy zrobić bo na pewno dalej nasz dłużnik nie będzie nam nic płacił - nawet komornik stwierdził że nie ma na niego rady (???)
![]:)](http://wspolnota.net.pl/images/smilies/icon_twisted.gif)