PawełP pisze:
Z tego co zdążyłem się zorientować wnioskuje że nie ma praktycznie możliwości sprzedaży lokalu zdłużnika za długi. Jest to podobno proces długotrwały, długi muszą być duże np 20-30 tysięcy
Skąd masz takie informacje? Nie ma żadnych "limitów" zadłużenia. Były przypadki licytacji lokalu z powodu długu w wysokości 7 tysięcy zł - szeroko komentowane w mediach.
PawełP pisze:
Komornik naszego rewiru nie chce zajmować się tą sprawą. Twierdzi że dług jest za mały - obecnie 6,5tyś a koszty egzekucji będą dla nas wieksze niż dług.
On nie może odmówić - to jest urzędnik państwowy, który ma obowiązek egzekwować wyroki sądu! Jeżeli jest sądowy nakaz zapłaty, niezapłacony przez dłużnika, to wierzyciel kieruje sprawę do komornika, a ten jest od wykonania, a nie od marudzenia.
Z tymi kosztami to mocno przesadził. Te koszty to głównie wycena lokalu przez rzeczoznawcę majątkowego (ok. 2 tysięcy zł) i ogłoszenie w prasie o licytacji.
Skierujcie do komornika pisemny wniosek o egzekucję z nieruchomości. W razie odmowy, zażądajcie tego na piśmie, wraz z podaniem podstawy prawnej. Możecie złożyć skargę na komornika do sądu (komornik za swoje czynności odpowiada przed sądem rejonowym) - zarówno na jego czynności, jak i na bezczynność.
Co do pomieszczenia tymczasowego (nie: lokalu zastępczego) - to jest problem nabywcy lokalu w wyniku licytacji, a nie wspólnoty.