Mija rok. Sytuacja nie zmienila się... Grzyb i zawilgocenie ściany , rozrasta sie. Sprowadziłam komisję , ktora ponad wszelką wątpliwość , stwierdziła " przemarzanieścian , i absolutną konieczność docieplenia" .Uparty sąsiad zdania nie zmienił , ( posiada dwa lokale w 6lokalowej wspólnocie), sąsiadka z dołu nie płaci czynszu od dwóch lat , i nie chce się wychylać , a reszta pragnie docieplenia , ale ZA DARMO ...Czy w takiej sytuacji , jestem bezradna.?

Już nie mam siły....Proszę o pomoc..Nie mam pieniędzy , na remont mieszkania .Jestem bezrobotna , od 10 miesięcy , sama wychwuję dwoje dzieci.Ledwo starcza na życie , nie ma mowy o remontach. Zaznaczam , że za czynsz place regularnie. Co robić?