|
Obawiam się, że jednak się mylisz. Po pierwsze - już w tych przepisach, które sama zacytowałaś, napisano, że można to robić ale tylko w ramach DANEGO długu i jego ewentualnych kosztów pobocznych. Chodzi tutaj np. o to, że jeśli ktoś zalega Ci pieniądze, a jednocześnie z tego tytułu należą Ci się odsetki (albo inne koszty poboczne - np. koszt wysłania upomnienia), to możesz wybrać, czy najpierw księgujesz to na spłatę głównej należności, czy odsetek (lub innych kosztów pobocznych).
Natomiast jeśli mamy kilka długów, nawet tego samego rodzaju, to dłużnik może zdecydować, który dług chce spłacić.
Oczywiście - może dyskutować, czy zaległość właściciele za różne miesiące to ten sam dług. Ale taka interpretacja raczej nie ma racji bytu, bo jeśli windykujesz zaległość właściciela w sądzie, to podajesz konkretne miesiące i kwoty za jakie zalega, a jeśli dochodzisz potem za kolejne miesiące, to musisz prowadzić kolejny proces windykacji. Czyli jest to kolejny dług tego samego rodzaju, a nie ten sam.
Ale tak jak mówię, tutaj by można jeszcze dyskutować - gdyby nie jedna rzecz. Gdyby w wbrew woli spłacającego można było księgować jego wpłaty na inny dług, to pojawia się np. problem odsetek czy roszczeń spornych.
Załóżmy, że kwestionuję rozliczenie zeszłoroczne i czekam z zapłatą do otrzymania wyjaśnień. Jednocześnie chcę wpłacać bieżące zaliczki, żeby np. nie płacić karnych odsetek. Jakim prawem ktoś wbrew mej woli miałby zaliczać te wpłaty na zeszłoroczny, sporny dług?
To tylko jeden przykład, można by takich znaleźć więcej.
|