lokator99 pisze:
No to z tego co piszesz Helmut to wynika że wy we własnej wspólnocie nie macie za wiele do gadania albo jesteście idealnie zarządzani i nie ma rzadnych spraw do przegłosowania.

Chyba troszkę mnie źle zrozumiałeś. Zapewniam że mamy problemy takie same jak inni. Pewne zasady współżycia w Polsce trzeba młotkiem do łba wbijać. Tutaj jest się bardzo łatwo do tego przyzwyczaić. Najwięcej problemów w Niemczech jest z przeprowadzeniem remontu. Firmy budowlane cokolwiek nie noszą i robią, zaraz po sobie sprzątają i myją klatki schodowe. Każdego dnia ma być błysk. Prace można wykonywać od 8.00 do 16.00. Potem cisza. Cokolwiek nie robisz musisz zawiadomić zarządce. Wszelkie informacje i zarządzenia są dostępne po wpisaniu hasła w internecie. Ponadto na tablicy elektronicznej codziennie są wyświetlane. Mamy forum dyskusyjne w każdy poniedziałek miedzy 19.00 - 21.00. Czasem ktoś ostro pojedzie z KLV. Ale krytyka jest rzeczą naturalną. Nikt u nas się na to nie obraża. Chyba że nazwiesz kogoś Arschloch. Ale dyskusje są na ogół merytoryczne. Zarządca jest wybierany na kadencje 4-y lata, ale wystarczy tylko 30 % głosów niezadowolenia i może być odwołany. Najczęściej sam odchodzi z honorem. W każdej chwili każdy członek wspólnoty może się udać do gminy po bezpłatną poradę w swojej sprawie jeżeli nie rozumie problemu albo ma wątpliwości. Między innymi ja darłem koty o to że parkowałem tyłem do bloku na swoim miejscu parkingowym co nie wiedziałem jest ustawowo w Niemczech zabronione. Kolejna głupota silnik nie może dłużej jak minute przed blokiem pracować. Śmieci są zamykane w ogrodzonym śmietniku. Jeżeli kamera uchwyci mnie przykładowo że wrzuciłem worek nie do właściwego pojemnika to za karę płacę koszt miesięczny wywozu wszystkich śmieci, który jest nie mały. Sąsiad z klatki wracał z pracy i złamał na parkingu słupek. Nie zgłosił do KLV i 30 dni później zapłacił za wymianę wszystkich słupków na osiedlu. Poszło do sądu i przegrał sprawę. Jeżeli cokolwiek zepsułeś w części wspólnej, po prostu zgłoś do zarządcy i nie ma problemów z rozwiązaniem sprawy. Internet jest darmowy, kablówka 9,90 Euro miesięcznie. Jeżeli ktokolwiek wyjeżdża na dłużej z domu może swoje klucze zostawić u Hausmeister. Raz na pół roku jest obowiązek sprzątania osiedla i wszyscy wychodzą przed blok i zamiatają. Przed blokiem jest altana z grillem. Można sobie zarezerwować na weekend dla swoich gości i bawić się do rana. Jeżeli choć raz pozostawisz nieporządek po sobie to wiecej nie skorzystać z tego przywileju. Ja mam 3-pokojowe mieszkanie o pow. 92 m2 i płacę 364,94 Euro ze wszystkim miesięcznie. Centralne mamy sterowane z łazienki na całe mieszkanie. Na licznikach mamy elektroniczne mierniki ciepła. Tak w skrócie wygląda to w naszej wspólnocie KA-Walstadt.